Odszedł Zbyszko Brudniak
Odszedł Zbyszko Brudniak

Z przykrością zawiadamiamy, że zmarł Pan Zbyszko Brudniak. Pod spodem zamieszczamy sylwetkę tego znanego przez wszystkich mieszkańców kowarzanina, który całe swoje życie związał z naszym Miastem.

 

Z B Y S Z K O ( 1938 – 2012)
Mistrz pióra.

 

"Jesteśmy liśćmi
targanymi przez wiatr…,
Żyjemy gwałtownie,
odchodzimy nagle,
  niespodziewanie, szybko”.


 

Jest dzień 3 stycznia 2012 roku. Kiedy jeszcze świeżo w pamięci mamy Wigilię, Święta Bożego Narodzenia prezenty i życzenia, huczne obchody przyjścia Nowego Roku, fajerwerki i szampana, dociera do nas wiadomość, smutna wiadomość.
Odszedł od nas – nasz kolega, przyjaciel, mentor, nauczyciel - ZBYSZKO BRUDNIAK.
Człowiek przemiły, skromny, godny zaufania, szczery, życzliwy i serdeczny, człowiek o wyjątkowej kulturze osobistej, prawy, o niespotykanej wręcz dobroci. Taki był Zbyszko, tacy ludzie nie zdarzają się, są wyjątkowi i dlatego tak boleśnie odczuwamy jego stratę.
To z miastem Kowary, z tą swoją małą ojczyzną związał Zbyszko większość swojego życia, od roku 1951, kiedy rozpoczął naukę w Liceum Ogólnokształcącym do... 2012 roku. Przypomnijmy ! To aż i tylko 73 lata.


 Większość z nas zna działalność oświatową i społeczną Zbyszka, ale pozwolimy sobie po skrócie przypomnieć niektóre aspekty Jego życia.
 Zbyszko urodził się 31marca 1938 roku w Chełmży. Był absolwentem pierwszej klasy maturalnej Liceum, które ukończył w roku 1956. Uzyskał wyższe wykształcenie magisterskie (mgr filologii ) na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Lublinie w roku 1962. Ponadto ukończył studia podyplomowe z zakresu prawa administracyjnego (Uniwersytet Wrocławski 1979 r.) oraz liczne kursy i szkolenia.
W trakcie i po studiach przez krótki okres (10.11.1961r. – 31.07.1062r. ) był nauczycielem w Szkole Podstawowej w Lublinie.
 Następnie na długie lata zawodowo związał się przede wszystkim z Kowarami, rozpoczynając pracę w charakterze nauczyciela w Zasadniczej Szkole Zawodowej przy Fabryce Maszyn "KOWARY” (1963 - 1965).
Ta działalność pedagogiczna towarzyszyła Zbyszkowi nieomal przez całe jego zawodowe życie (1961 – 1999).
Był nauczycielem, Dyrektorem Zespołu Szkół Zawodowych przy Fabryce Automatów Tokarskich w Kowarach, Kierownikiem, Z-cą Dyrektora i Dyrektorem Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Kowarach.
W latach 1974- 1977 i 1981-1984 pełnił funkcję St. Wizytatora Urzędu Powiatowego i Urzędu Wojewódzkiego w Jeleniej Górze.
W okresie od dnia 25.05.1977r. – 31.08.1981r. pełnił funkcję Naczelnika Miasta Kowary.
 

Był ojcem trojga, obecnie już dorosłych dzieci – Justyny, Sylwii i Konrada.
Wielokrotnie za swą wzorową działalność pedagogiczną i społeczną wyróżniany i nagradzany odznaczeniami państwowymi i resortowymi , spośród których najbardziej sobie cenił Nagrodę Ministra Edukacji Narodowej.
Autor i współautor szeregu publikacji, w tym pierwszego opracowania w dziejach powojennej historii Kowar Pt . "Szkice z dziejów miasta Kowary”.
Z umiłowania swojego miasta narodziło się Zbyszka społeczne zaangażowanie w działalność Stowarzyszenia Miłośników Kowar. Praktycznie od początku istnienia SMK uczestniczył aktywnie w pracach ludzi oddanych Kowarom skupionych w tym Stowarzyszeniu.
W dniu 17.09.2011r. za swą działalność na rzecz Kowar, został nagrodzony przez Stowarzyszenie najwyższym odznaczeniem, jaki stanowi Akt Nadania Honorowego Członkostwa SMK.
 

Zbyszko, Zbyszko, gdy Cię wspominamy Tęsknota w serce się wgryza, oczy są pełne łez Życie jest piękne Zbyszku, jeśli na naszej drodze mogliśmy spotkać takich ludzi jak Ty. Ból po tym, co się stało, trudno wyrazić i zawsze zrodzą się wątpliwości, czy znajdziemy właściwe słowa, czy te których użyjemy są wystarczająco szczere i głębokie.
Myślimy Zbyszku , że odszedłeś, ale nas nie opuściłeś, jesteś nadal z nami, jesteś obecny, choć niewidzialny. Nie widzimy Cię, ale patrzysz na nas i uśmiechasz się do nas.
To szczęście i zaszczyt, że mogliśmy Cię poznać, pracować i spotykać się z Tobą, a tym samym poznać Twoje zalety, Twoją dobroć i prawość.
Odejście Twoje ożywiło w nas wspomnienia i wzbudziło szczery żal.
 

Kiedy spotkaliśmy się przed Wigilią, cieszyliśmy się z awansu polskich siatkarzy na igrzyska olimpijskie w Londynie, ciesząc się już na zapas , na kolejne wspaniałe mecze naszej reprezentacji narodowej.
 Mówiłeś, że kupiłeś sobie nowy 42 calowy telewizor, aby móc oglądać olimpiadę w komfortowych warunkach.
Byłeś prawdziwym kibicem sportowym, a siatkówka była Twoją ulubioną dyscypliną. Obejrzymy Zbyszku te zawody wspólnie i myślimy, że Ty tam z góry i my tutaj, razem będziemy się cieszyć ze złotego medalu polskich siatkarzy.
Co robić ? – Nie rozpaczać !
- bo Ktoś kiedyś powiedział, że lepiej zapalić świeczkę niż przeklinać ciemność.
 Tyle niedokończonych spraw…, nie chciałeś, żeby to się tak skończyło.

 

W imieniu
Stowarzyszenia Miłośników Kowar
Zarząd Stowarzyszenia

oraz Burmistrz Miasta Kowary Mirosław Górecki 



‹ zobacz wszystkie aktualności

projektowanie stron internetowych: is24.pl

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR) w ramach Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Republika Czeska – Rzeczpospolita Polska 2007-2013 (POWT 2007-2013).